Autor
Mam na imię Paweł i urodziłem się w Polsce gdzie też jak dotąd spędziłem większość swojego życia. Niedawno jednak wyniosło mnie za małą wodę by zostać studentem angielskiej uczelni. Studiuję kierunek Human Resource Management na Buckinghamshire New University.

Chociaż dziwnie to brzmi, jedną z moich pasji jest korzystanie z komputera. Cóż – informatykiem nie jestem, a jakoś to nazwać trzeba. Komputer interesował mnie od dziecka. Powszechnie wiadomo, że dzieci uwielbiają stukać w przeróżne przyciski sprawdzając do czego one służą. Na klawiaturze przycisków nie brakuje więc nie dziwne, że machina ta mnie zaintrygowała.
Gdy zauważyłem, że komputer może służyć do czegoś innego niż tylko gry komputerowe, zacząłem interesować się jak to wszystko tutaj działa. Najpierw postanowiłem poskromić Internet. Zacząłem uczyć się tworzenia stron internetowych. Jednak zanim zdążyłem stworzyć cokolwiek czym mógłbym się dzisiaj pochwalić, zauważyłem inne światełko w tunelu – programy komputerowe. To dopiero było wyzwanie! Zacząłem tworzyć aplikacje w Visual Basic 6. Później przesiadłem się na Visual Basic .NET. Próbowałem przejść na coś ambitniejszego, ale zabrakło chęci. Powoli przestało mnie to kręcić i obecnie piszę coś tylko gdy chcę sobie ułatwić pracę przy czymś.
Nie samym komputerem jednak człowiek żyje (a przynajmniej nie powinien). Interesuję się również fotografią chociaż nie śmiem nazwać się fotografem. Nadal wiele muszę się nauczyć i staram się ukradkiem obserwować uzbrojonych po zęby pasjonatów, których widuję od czasu do czasu na ulicach. Zdjęcia mojego autorstwa, które uznałem, że można pokazać publiczności liczniejszej niż rodzina i znajomi, znajdują się w galerii.
Najczęściej wymienianym zainteresowaniem w CV jest muzyka. I chociaż wolałbym żeby mój potencjalny pracodawca nigdy nie dotarł na tę stronę, poznając tym samym moje mniej normalne ja, wcale nie zamierzam być gorszy.
Interesuję się muzyką! O ile to odpowiednie sformułowanie. Myślę, że lepsze będzie kocham muzykę. Mogę wsłuchiwać się w nią godzinami. Generalnie jestem ciekaw różnych stylów, ale najbardziej przemawia do mnie tradycyjny jazz. Nie odmówię jednak też utworom gdzie pierwsze skrzypce gra gitara. Mój profil na Last.fm znajduje się tutaj. Poza słuchaniem przez jakiś czas uczyłem się jak tworzyć muzykę. A tworzę ją z powietrza (bardzo lubię to określenie). Fakt, że w tym samym czasie trzymam w rękach saksofon altowy nie jest już tak istotny. Tworzę muzykę z powietrza! Tutaj również nadal wiele muszę się nauczyć, ale staram się jak mogę.Jak chyba każdy dorastający nastolatek często pragnąłem wyrazić swoje smutki, bunt i ogólne niezadowolenie z życia pisząc wiersze. Podczas gdy większości to przechodzi z wiekiem, mnie się jakoś uczepiło i nie chce odejść. Co prawda zwiększone tempo życia sprawia, że piszę trochę rzadziej, ale gdy już poczuję wenę, staram się zapisywać co mi przychodzi do głowy.
Nie jestem pewien czy można nazwać to zainteresowaniem, ale pozwolono mi podejść do kursu na nurka. Co więcej – pozwolono mi go zdać! Mam za sobą już parę podwodnych wojaży. Jeżeli ktoś ma okazję zapisać się na taki kurs to gorąco polecam. Uczucia oddychania pod wodą nie można z niczym porównać. No chyba, że z duszeniem się pod wodą, ale to pierwsze jest o wiele przyjemniejsze.
W testach osobowości zazwyczaj ściągam. Zwykle wychodzę na żądnego krwi psychopatycznego mordercę o skłonnościach samobójczych. Gdy jednak podejdę do nich trochę bardziej na poważnie, najczęściej staję się spokojnym i opanowanym introwertykiem, który czerpie przyjemność z organizowania i planowania. Podobno zawsze długo myślę zanim się odezwę, aby wyrazić swoje zdanie. Podobno bardzo lubię zbierać informacje i je analizować zanim podejmę decyzję. Podobno patrzę w oczy rozmówcy gdy słucham, ale przyglądam się otoczeniu gdy sam się wypowiadam. Podobno miewam problemy z zapamiętywaniem imion nowo poznanych ludzi. Podobno, ale, o zgrozo, to najczęściej prawda. Podobno jestem też straszliwym leniem, ale na to akurat testu nie potrzeba.
Obawiam się, że to wszystko co mogę tutaj napisać. Niezmiernie mi miło, że przebrnąłeś lub przebrnęłaś przez całość :-) Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, zapraszam tutaj.



