Chwile

Przekopując się ostatnio przez moje niezliczone notatniki, natrafiłem na coś takiego:

Dlaczego chwile muszą przemijać?

Sekundy są jak ławica malutkich rybek odpływających od malutkiej wysepki Teraźniejszość do ogromnego kontynentu Wspomnienia.

Dlaczego na trasie tych rybek nie ma kutrów rybackich? Ze starymi i sędziwymi rybakami na pokładzie, którzy nadwyrężając i tak już wysłużone grzbiety schylają się by zarzucić sieć zatrzymującą upływające sekundy.

Chciałbym, aby ta chwila trwała. Aby ci rybacy istnieli i zatrzymywali upływający, odpływający czas.

Nie pamiętam kiedy to napisałem ani wspomnienie której to chwili zainspirowało mnie do napisania tego, ale musiała być to zapewne chwila bardzo miła.

Bo jakby się zastanowić to każda chwila, każdy ułamek sekundy jest bezpowrotnie tracony. Pozostaje co prawda mdłe wspomnienie chwili jednak obraz tego wspomnienia jest niewyraźny, tak jak ruch małej rybki, która płynie przed nami pod wodą. Im jest dalej, tym woda bardziej załamuje obraz. Podobnie jest ze wspomnieniami.

Jednak może na tym polega ich piękno oraz czar? Są niezwykle ulotne i delikatne, zupełnie jak samotnie dryfujący na wietrze liść drzewa. To nie jego wina, że poddaje się siłom natury – tak został stworzony. I dzięki temu jest wyjątkowy. Bo, pomyśl teraz przez chwilę – co bardziej przykuwa Twoją uwagę? Ogromna korona drzewa pokryta niezliczonymi liśćmi czy ten jeden, mały listek, który stara się oprzeć sile wiatru przelatując obok Ciebie?

Czy można zatem powiedzieć, że wspomnienia, ulotne chwile, są źle skonstruowane? Myślę, że nie. Myślę, że to kolejne potwierdzenie ich piękna. Bo chociaż ta mała, płochliwa rybka zwana chwilą, ucieka od Ciebie, przebijając się przez podwodne nurty, to nic nie stoi na przeszkodzie, abyś wyruszył za nią w pogoń. Na początku będzie ciężko ponieważ woda – rzeczywistość Cię otaczająca będzie Cię powstrzymywać. Jednak jeżeli zanurzysz się w nią, zanurkujesz do tej wody, będzie Ci o wiele łatwiej. I nic nie będzie Ci mącić zjawiskowego widoku Twoich wspomnień. Tafla wody nie będzie już zakłócać obrazu ryb. Będziesz mógł je dogonić i dryfować razem z nimi. Pozwolić ponieść się sile, która tak natarczywie działa na chwile. Powrócić do przeszłości, zwiedzając ogromny kontynent.

Usiądź więc dziś wieczorem wygodnie w fotelu, zaparz sobie swojej ulubionej herbaty, zamknij oczy i rzuć się w pogoń za tą rybką. Odważ się zanurkować. Przekroczyć taflę rzeczywistości.