Flash Player kontratakuje!
Jakby komuś było mało powodów do wyłączenia bądź usunięcia dodatku Flash Player ze swojej przeglądarki, warto zapoznać się z tym artykułem. Autor pisze w nim o niedawno wykrytej dziurze Adobe Flash Playera. Jednak nie ta dziura jest ważna. Ważny jest sposób w jaki owa dziura została naprawiona:
Because the settings manager is hosted on Adobe servers, engineers were able to close the hole without updating enduser software, company spokeswoman Wiebke Lips said.
Wynika z tego, że ustawienia znajdujące się nie na Twoim komputerze, lecz na serwerze Adobe decydują na której stronie Flash Player uruchomi Ci kamerkę i/bądź mikrofon w komputerze. Ciekawie, prawda?
To jednak nie pierwszy raz kiedy tego typu afera pojawia się w Internecie. W roku 2009 było głośno na temat ciasteczek jakie tworzy Flash Player. Ciasteczka same w sobie są bardzo groźne (więcej szczegółów w zalinkowanym artykule) jednak sposób w jaki się zarządza ustawieniami co do ciasteczek jest bardzo podobny do przypadku powyżej. Otóż, aby zmienić zachowania ciasteczek (lub by je wszystkie usunąć) trzeba było przejść na stronę Adobe. Czyli ponownie – ustawienia, które mają zasięg lokalny (Twój komputer) są przechowywane i zarządzane na obcej maszynie.
Jak się chronić?
Wpis ten zacząłem słowami:
Jakby komuś było mało powodów do wyłączenia bądź usunięcia dodatku Flash Player ze swojej przeglądarki…
Wiele osób jednak na pewno się zastanawia czy w dzisiejszych czasach życie bez zainstalowanego Flash Playera jest w ogóle możliwe. Na szczęście dla nas, HTML5 jest coraz bardziej popularny. Dzięki niemu nie potrzebujemy żadnych wtyczek, aby odtwarzać animacje czy filmiki. Jeżeli dany komponent jest dostępny w wersji obsługiwanej przez HTML5 to wystarczy nam nowoczesna przeglądarka.
Dlatego warto się zastanowić nad odinstalowaniem bądź wyłączeniem dodatku Flash. Ma to, poza wzmocnieniem prywatności, wiele innych zalet, w tym zwiększenie ogólnej szybkości przeglądania Internetu na komputerze. A wady? Cóż, są strony bądź komponenty które wymagają Flasha i już. Warto w takim przypadku mieć zapasową przeglądarkę, która posiada Flasha (jeżeli zdecydujemy się dodatek odinstalować) bądź też wtyczkę do przeglądarki, która będzie dodatek ten włączać w razie potrzeby (jeżeli zdecydujemy się Flasha jedynie wyłączyć).
Ja korzystam z drugiej opcji – wyłączyłem Flasha i używam wtyczki ClickToFlash dla Safari na OS X. Wtyczka domyślnie blokuje wszystkie komponenty Flash i stara się wyświetlić alternatywne wersje, jeżeli są dostępne (np. HTML5). Dzięki temu większość filmów na YouTube odtwarza się bez problemu. A jeżeli gdzieś muszę użyć Flasha, wystarczy kliknąć w miejsce gdzie komponent powinien się wyświetlać, aby go odblokować.
Jeżeli jesteś gotów na zmianę (na lepsze!), te materiały mogą Ci się przydać:
- Jak odinstalować Flash Player (ang.)
- ClickToFlash Safari.
- Flashblock Firefox.
- FlashBlock, Google Chrome.

