JU: Pinboard
Pisałem wcześniej o serii wpisów JU (Ja Używam). Nazwa nie jest może doskonała, ale seria służy do wyszczególniania wpisów w których opisuję programy bądź serwisy, których używam i, które mogę polecić.
Dzisiaj przyszła pora na serwis Pinboard. Jeżeli znasz serwis Delicous to wiesz już czym jest Pinboard. Otóż oba serwisy umożliwiają tworzenie kolekcji bądź też biblioteki linków online. Linki możemy tworzyć ręcznie poprzez wpisywanie adresu oraz nazwy lub możemy używać skryptozakładki do przeglądarki, aby ułatwić sobie trochę pracę. Pinboard jest też zintegrowany z wieloma aplikacjami mobilnymi.
Po dodaniu linku do naszej kolekcji, możemy być pewni, że już go nie zgubimy – serwis jest oparty na trzech zasadach:
- Brak utraty danych.
- Niesamowita szybkość.
- Użyteczne narzędzia dodatkowe.
Po co więc nam taki serwis? Aby tworzyć swoją biblioteczkę ulubionych linków do których mamy dostęp niezależnie od komputera z którego korzystamy! Linki możemy organizować używając tagów, możemy czynić je prywatnymi, możemy wszystko wyszukiwać.
A co ciekawe, za drobną roczną opłatą, mamy dostęp do archiwizacji. Polega to na tym, że mamy nieograniczony dostęp nie tylko do linków, które zapisaliśmy, ale również i do zawartości tych linków. Tak – strona, którą dodaliśmy do biblioteczki zostaje zapisana na zawsze, nie ważne czy oryginał zostanie usunięty czy nie, kopia pozostaje. Idealne narzędzie dla dziennikarzy lub blogerów, którzy potrzebują szybko zapisać jakąś informację na stałe.
Niestety, serwis jest płatny. Archiwizacja jest dodatkiem opcjonalnym, za który płaci się co rok. Dołączenie do samego serwisu wiąże się z jednorazową opłatą wynoszącą około $10. Dużo? Delicious jest darmowy? Może i jest darmowy, ale nie oferuje tylu funkcji połączonych z taką prostotą.
Jako ciekawostkę dodam, że założycielem serwisu jest Polak, Maciej Ceglowski. Sam serwis naprawdę polecam, zapłaciłem opłatę za dołączenie i ani trochę nie żałuję – dodaję nowe linki do swojej biblioteki prawie codziennie. Nie korzystam na razie z funkcji archiwizacji, ale myślę, że niedługo i to mnie skusi.


